Hej,
Oto druga część wczorajszego opowiadanka,
... starszego człowieka, z siwą brodą, niebieskimi oczami i szpiczastym nosem. Był ubrany biednie.
- Jest bardzo chłodno, a ja zgubiłem się w tym wielkim, ciemnym lesie. Ale gdy ujrzałem ten pięknie ozdobiony i oświetlony domek pomyślałem, że zapukam... Chciałbym się trochę ogrzać, chociaż pół godziny. Czy mógłbym ? - zapytał zmarznięty przybysz.
- Dobrze proszę - rzekła mama i otworzyła przybyszowi szeroko drzwi.
Mama weszła z przybyszem do salonu, gdzie odbywała się wigilia i przedstawiła gościa.
- Przybyszu, jak się nazywasz ? - spytał wujek Edward.
- Mateusz - odrzekł nieśmiało przybysz.
- Proszę siadać, będzie mógł pan u nas przenocować, a jutro pokażę panu mapę, by mógł pan wyjść z lasu - powiedział tata z uśmiechem.
Cała rodzina wraz z Mateuszem zasiadła do stołu, by móc kontynuować wieczerzę, a gdy rozpakowano prezenty, Mateusz dostał od rodziny Kowalskich dwa upominki: uczucie rodzinnego ciepła i mądrą ciekawą książkę. Koniec...
Według Was może to być mało, ale mi to zajęło trzy strony zeszytu ;D. Dziś skończyłem po 15-stej, bo po raz kolejny miałem dodatkową matmę ! Normalnie żal.pl :) Muszę kończyć :(. Pa !
PS: Proszę o opinię o opowiadaniu, oki ?
poniedziałek, 7 stycznia 2013
niedziela, 6 stycznia 2013
" Nocny Przybysz " część 1
Cześć,
teraz napiszę Wam pierwszą część mojego opowiadania, mam nadzieję, że Was zaciekawi ;D:
Pewnego razu rodzina Kowlaskich wybrała się na swięta do małego domku w lesie, który znajdował się tuż koło Warzawy.
Wszyscy byli bardzo szczęśliwi z okazji zbliżających się świąt Bożego narodzenia. Na wigilię mieli przybyć: wujek Edward, ciocia Zosia, babcia Halina i dziadek Eugeniusz. Gdy wszyscy już zasiedli do wieczerzy, każdy spróbował 12-u potraw m.in: barszczu z uszkami, lub pysznych makiełek. Podczas spożywania ktoś zapukał do drzwi, każdy się bardzo zdziwił, bo nikt już nie miał się zjawić... Mama otworzyła drzwi i ujrzała....
To narazie pierwsza część, jutro ukaże się nastepna ;D. Fobos i inni: Nikt z moich znajomych, koleów i przyjaciół nie zna mojego bloga więc nie zgapią, a zresztą całego nie npisałem więc nie dadzą rady :). Ta część opowiadania to 1 strona, jutro będą dwie nastepne. W komentarzach napiszcie czy ten fragment się Wam podobał, ok ? No, to Pa.
teraz napiszę Wam pierwszą część mojego opowiadania, mam nadzieję, że Was zaciekawi ;D:
Pewnego razu rodzina Kowlaskich wybrała się na swięta do małego domku w lesie, który znajdował się tuż koło Warzawy.
Wszyscy byli bardzo szczęśliwi z okazji zbliżających się świąt Bożego narodzenia. Na wigilię mieli przybyć: wujek Edward, ciocia Zosia, babcia Halina i dziadek Eugeniusz. Gdy wszyscy już zasiedli do wieczerzy, każdy spróbował 12-u potraw m.in: barszczu z uszkami, lub pysznych makiełek. Podczas spożywania ktoś zapukał do drzwi, każdy się bardzo zdziwił, bo nikt już nie miał się zjawić... Mama otworzyła drzwi i ujrzała....
To narazie pierwsza część, jutro ukaże się nastepna ;D. Fobos i inni: Nikt z moich znajomych, koleów i przyjaciół nie zna mojego bloga więc nie zgapią, a zresztą całego nie npisałem więc nie dadzą rady :). Ta część opowiadania to 1 strona, jutro będą dwie nastepne. W komentarzach napiszcie czy ten fragment się Wam podobał, ok ? No, to Pa.
sobota, 5 stycznia 2013
Nocny Przybysz
Cześć,
dzisiaj miałem 2 dzień wolnego ( bo wczoraj byłem wiecie gdzie ;D ). Robiłem lekcje, leniuchowałem itp. Jak zadzwoniłem jeszcze wczoraj po lekcje, to dowiedziałem się, że mamy napisać opowiadanie pt. " Nocny Przybysz ", się nieźle zdziwiłem bo nie wiem w ogóle na jaki temat <xd>. Dzisiaj pytałem się znajomych o co chodzi ale w kółko mówią to samo :). Ale napisałem ! Hura !!!!!! Bardzo fajnie mi wyszło, ( wg, rodziców ). A teraz zmieniamy temacik ;p, dzisiaj, jeszcze może pojedziemy gdzieś na zakupki :). Namawiam ciągle rodziców, bo nie lubię gdy w sobotę wieczorem siedzimy sami w domu. Jeżeli chcecie, żebym napisał Wam to opowiadanie na blogu to napiszcie w komenatrzach ;D Zdradzę tylko, że jest o rodzinie Kowalskich a przybysz to Mateusz. Pa.
dzisiaj miałem 2 dzień wolnego ( bo wczoraj byłem wiecie gdzie ;D ). Robiłem lekcje, leniuchowałem itp. Jak zadzwoniłem jeszcze wczoraj po lekcje, to dowiedziałem się, że mamy napisać opowiadanie pt. " Nocny Przybysz ", się nieźle zdziwiłem bo nie wiem w ogóle na jaki temat <xd>. Dzisiaj pytałem się znajomych o co chodzi ale w kółko mówią to samo :). Ale napisałem ! Hura !!!!!! Bardzo fajnie mi wyszło, ( wg, rodziców ). A teraz zmieniamy temacik ;p, dzisiaj, jeszcze może pojedziemy gdzieś na zakupki :). Namawiam ciągle rodziców, bo nie lubię gdy w sobotę wieczorem siedzimy sami w domu. Jeżeli chcecie, żebym napisał Wam to opowiadanie na blogu to napiszcie w komenatrzach ;D Zdradzę tylko, że jest o rodzinie Kowalskich a przybysz to Mateusz. Pa.
piątek, 4 stycznia 2013
Krążenie po Wrocławiu...
Cześć,
dzisiaj byłem we Wrocławiu. Dowiedziałem się, że w marcu będę miał zabieg, ale nie chcę pisać jaki. Jak już odjechaliśmy od lekarza to nie mogliśmy wjechać na obwodnicę prowadzącą do naszego miasta. Objechaliśmy całe miasto i w końcu wyjechaliśmy ;D. Kiedy wróciliśmy ( czyli ja z rodzicami ) trochę odpocząłem i zacząłem robić lekcje. Właśnie skończyłem, wiem ja bardzo długo odrabiam lekcje :). W nocy jak wstałem do toalety, chciałem sobie zapalić lampkę a tu.... nic. Nie było prądu, najpierw miało nie być do siódmej, a potem do trzynastej. Jak wróciliśmy dalej nie było ( było ok.11. ) więc sąsiedzi i my mieliśmy podłączony agregat. Ale wrócił o 12:28, jakoś tak ( w sensie prąd ). I miałem kolejny szalony dzień, ale wczorajszej pani ELI nic nie pobije. Pa ;).
Prezencik ode mnie: <KLIK>, na pewno poprawi Wam to humor ! ;D.
dzisiaj byłem we Wrocławiu. Dowiedziałem się, że w marcu będę miał zabieg, ale nie chcę pisać jaki. Jak już odjechaliśmy od lekarza to nie mogliśmy wjechać na obwodnicę prowadzącą do naszego miasta. Objechaliśmy całe miasto i w końcu wyjechaliśmy ;D. Kiedy wróciliśmy ( czyli ja z rodzicami ) trochę odpocząłem i zacząłem robić lekcje. Właśnie skończyłem, wiem ja bardzo długo odrabiam lekcje :). W nocy jak wstałem do toalety, chciałem sobie zapalić lampkę a tu.... nic. Nie było prądu, najpierw miało nie być do siódmej, a potem do trzynastej. Jak wróciliśmy dalej nie było ( było ok.11. ) więc sąsiedzi i my mieliśmy podłączony agregat. Ale wrócił o 12:28, jakoś tak ( w sensie prąd ). I miałem kolejny szalony dzień, ale wczorajszej pani ELI nic nie pobije. Pa ;).
![]() | |
| Grrrr.... |
Prezencik ode mnie: <KLIK>, na pewno poprawi Wam to humor ! ;D.
czwartek, 3 stycznia 2013
I jutro do Wrocławia !...
Cześć,
dzisiaj w szkole było okropnie... Miałem "TEST COOPERA" Dostałem 4+, to nie tak źle. Jutro jadę do Wrocławeczka ;D Jadę tam do lekarza :), więc jutro nie idę do szkoły, tylko, że oczywiście musą być minusy:
1. Ominie mnie kolejny próbny sprawdzian szóstoklasisty.
2. Na jutro mamy jakąś pracę z matmy i z polaka, więc wszystkie będę musiał oddać w poniedziałek.
A oto plusiki ( dobrze, że chociaż są ):
1. Ominie mnie szkoła.
2. Będę miał mini wycieczkę.
Dzisiaj kolejny dzień nic się nie działo, miałem typowy dzionek. Ooo ! Jest coś co mam nadzieję Was zaciekawi, na próbie od jasełek ktoś rozwalił BARTKOWI gwiazdę betlejemską, pani straciła aktora ( mnie bo wyjeżdżam ) i wiele dzieci nie ma i chyba nie będzie miało stroju. Pani rzuciła rozwalaną gwiazdą, przeklnęłą pod nosem i jeszcze wyrzuciła z sali niegrzeczne dziecko ( jednocześnie szarpiąc je ) i dała je do wychowawcy... U mnie w szkole zawsze są takie cyrki ;D. No, to pa.
Test Coopera ( jeśli nie wiecie co to jest ): KLIKNJI.
dzisiaj w szkole było okropnie... Miałem "TEST COOPERA" Dostałem 4+, to nie tak źle. Jutro jadę do Wrocławeczka ;D Jadę tam do lekarza :), więc jutro nie idę do szkoły, tylko, że oczywiście musą być minusy:
1. Ominie mnie kolejny próbny sprawdzian szóstoklasisty.
2. Na jutro mamy jakąś pracę z matmy i z polaka, więc wszystkie będę musiał oddać w poniedziałek.
A oto plusiki ( dobrze, że chociaż są ):
1. Ominie mnie szkoła.
2. Będę miał mini wycieczkę.
Dzisiaj kolejny dzień nic się nie działo, miałem typowy dzionek. Ooo ! Jest coś co mam nadzieję Was zaciekawi, na próbie od jasełek ktoś rozwalił BARTKOWI gwiazdę betlejemską, pani straciła aktora ( mnie bo wyjeżdżam ) i wiele dzieci nie ma i chyba nie będzie miało stroju. Pani rzuciła rozwalaną gwiazdą, przeklnęłą pod nosem i jeszcze wyrzuciła z sali niegrzeczne dziecko ( jednocześnie szarpiąc je ) i dała je do wychowawcy... U mnie w szkole zawsze są takie cyrki ;D. No, to pa.
![]() |
| Och... Wrocławiu ! |
![]() |
| Ale ładne !!! |
Test Coopera ( jeśli nie wiecie co to jest ): KLIKNJI.
środa, 2 stycznia 2013
1 dzień szkoły w Nowym Roku + nowy wygląd bloga :)
Cześć,
dzisiaj ponownie tzw. " SCHOOL DAY ". Oczywiście nic specjalnego się nie działo. Nie wiem czy Wam pisałem, ale biorę udział w Jasełkach. Pani katechetka ELA oczywiście się darła, że to, że tamto. Wracając ze szkoły kupiłem sobie tosta w barze pod nazwą " Tost ", co za zbieg okoliczności... ;D. Pani z matematyki obiecała, że jutro zrobi nam 2 kartkówki :(, czemu ? Teraz jem przepyszną kanapkę z sałatą i serem żółtym, mniammniammniammniam. Przed chwilą zmieniłem wygląd bloga, mam nadzieję, że dla Was na lepszy. Napiszcie w komentarzach czy ładny, plisplis. Życzę smacznej kolacji ! ( jeżeli jeszcze nie zjedliście :D ), Pa.
dzisiaj ponownie tzw. " SCHOOL DAY ". Oczywiście nic specjalnego się nie działo. Nie wiem czy Wam pisałem, ale biorę udział w Jasełkach. Pani katechetka ELA oczywiście się darła, że to, że tamto. Wracając ze szkoły kupiłem sobie tosta w barze pod nazwą " Tost ", co za zbieg okoliczności... ;D. Pani z matematyki obiecała, że jutro zrobi nam 2 kartkówki :(, czemu ? Teraz jem przepyszną kanapkę z sałatą i serem żółtym, mniammniammniammniam. Przed chwilą zmieniłem wygląd bloga, mam nadzieję, że dla Was na lepszy. Napiszcie w komentarzach czy ładny, plisplis. Życzę smacznej kolacji ! ( jeżeli jeszcze nie zjedliście :D ), Pa.
wtorek, 1 stycznia 2013
01.01.2013
Cześć,
Dzisiaj miałem stuknięty dzień, obudziłem się o 9:45. Z rodzicami dokańczałem wczorajsze filmy bo dzisiaj/wczoraj tak się nam chciało spać, że nie skończyliśmy naszego repertuaru... Jak już dokończyliśmy ten film to zadzwoniła ciocia, że ruszyła pociągiem z dworca ( oczywiście pociąg się spóźnił <bez komentarza> ). Zajechaliśmy na dworzec i pojechaliśmy do mojej babci, na taki obiadek. Tam, jak już zjadłem to czytałem Anię, bo mamy skończyć ją czytać do jutra. Odjechaliśmy i w domu czytałem 4 godziny, jednak nie skończyłem :(. A jak już napisałem jutro przerabiamy, więc nie wiem jak się skończy ta historia, ale wiem jedno, nie tylko ja nie przeczytałem. Więc jutro szkoła... O Jezu ! Oki-Doki. Oto pytania od TOYARA:
1. Twoje postanowienie noworoczne, które najbardziej chcesz spełnić?
2. Czy cieszy Cię powrót do szkoły?
3. Co najmniej podobało Ci się w roku 12'
4. A twoje najlepsze wspomnienie w 12'?
5. Opisz swoją najlepszą przyjaciółkę/przyjaciela
1. Lepiej się uczyć ( bo jestem zagrożony 1 z matmy ).
2. NIEEEEEEEEEEEE.
3. Jak wracałem pociągiem i zerwała się trakcja...
4. Wycieczka do Krakowa :).
5. PRZYJACIÓŁKA: Jest miła, ładna, chodzi do klasy 6 i ma same szóstki ( ale mi się zrymowało ). Często z nią rozmawiam. Tyle.
Moje pytanka :
1. Opisz swoje wakacje w 2012.
2. Twoja największa przygoda w 2012.
3. Twoje postanowienia/postanowienie na rok 2013.
4. Czy poznałaś nowe osoby w roku 2012 ?
Pytania kieruję do:
TOYARA: http://ice.bnx.pl
JEMAPELLE/ZOSI: http://jemappellezosia.blogspot.com/
FOBOSA: http://przystaneknastolatek.blogspot.com/ i http://lifeadok.blogspot.com/ oraz http://piszemybowarto.blogspot.com/ .
To pa i Szczęśliwego Nowego Roku !
Dzisiaj miałem stuknięty dzień, obudziłem się o 9:45. Z rodzicami dokańczałem wczorajsze filmy bo dzisiaj/wczoraj tak się nam chciało spać, że nie skończyliśmy naszego repertuaru... Jak już dokończyliśmy ten film to zadzwoniła ciocia, że ruszyła pociągiem z dworca ( oczywiście pociąg się spóźnił <bez komentarza> ). Zajechaliśmy na dworzec i pojechaliśmy do mojej babci, na taki obiadek. Tam, jak już zjadłem to czytałem Anię, bo mamy skończyć ją czytać do jutra. Odjechaliśmy i w domu czytałem 4 godziny, jednak nie skończyłem :(. A jak już napisałem jutro przerabiamy, więc nie wiem jak się skończy ta historia, ale wiem jedno, nie tylko ja nie przeczytałem. Więc jutro szkoła... O Jezu ! Oki-Doki. Oto pytania od TOYARA:
1. Twoje postanowienie noworoczne, które najbardziej chcesz spełnić?
2. Czy cieszy Cię powrót do szkoły?
3. Co najmniej podobało Ci się w roku 12'
4. A twoje najlepsze wspomnienie w 12'?
5. Opisz swoją najlepszą przyjaciółkę/przyjaciela
1. Lepiej się uczyć ( bo jestem zagrożony 1 z matmy ).
2. NIEEEEEEEEEEEE.
3. Jak wracałem pociągiem i zerwała się trakcja...
4. Wycieczka do Krakowa :).
5. PRZYJACIÓŁKA: Jest miła, ładna, chodzi do klasy 6 i ma same szóstki ( ale mi się zrymowało ). Często z nią rozmawiam. Tyle.
Moje pytanka :
1. Opisz swoje wakacje w 2012.
2. Twoja największa przygoda w 2012.
3. Twoje postanowienia/postanowienie na rok 2013.
4. Czy poznałaś nowe osoby w roku 2012 ?
Pytania kieruję do:
TOYARA: http://ice.bnx.pl
JEMAPELLE/ZOSI: http://jemappellezosia.blogspot.com/
FOBOSA: http://przystaneknastolatek.blogspot.com/ i http://lifeadok.blogspot.com/ oraz http://piszemybowarto.blogspot.com/ .
To pa i Szczęśliwego Nowego Roku !
Subskrybuj:
Posty (Atom)










